niedziela, 4 grudnia 2011

Waciki dla Waci :P


- Dzień dobry. Czy są majtki na wacie?
- Nie ma, już od dawna takich nie sprzedajemy.
- Chodź, Wacia, idziemy do innego sklepu.

Dzisiaj chcę Was przestrzec przed nadmiernym oszczędzaniem na wacikach!


To, co widzicie na zdjęciu, to samo zło (a nawet zuo!) kupione w Lidlu. Będąc na zakupach złapałam szybko za coś z napisem „Cotton pads” i pomyślałam, że oto bezboleśnie zaoszczędziłam kilka groszy. Nie zauważyłam tylko napisu „with microfibre”, ani tym bardziej nie spojrzałam na skład tego, co siedzi w foliowej tubie.

Co tam siedzi?


Na pierwszy rzut oka może i coś sympatycznego. Płatki mają takie słodkie obrębienie i są uroczo wytłaczane… no dobrze, już sobie daruję. ;P 
 

Na zdjęciu próbowałam pokazać, że płateczki są cienkie.


Jakby ktoś nie wiedział, co można zrobić z opakowaniem. :P



Rzeczywiście się nie rozwarstwiają, za to się strzępią. W dotyku są fatalne! Właśnie kiedy pierwszy raz przyłożyłam to cudo do twarzy, sięgnęłam do opakowania, by zobaczyć skład. I wszystko jasne. ;/

Płatki raczej nie są chłonne, dość kiepsko się sprawdzają przy demakijażu. Są nieprzyjemne w dotyku, źle zbierają zanieczyszczenia…

Myślałam, że płatki nie mogą zrobić człowiekowi krzywdy (miałam nawet płatki Aro i nie były takie złe), ale… omijajcie to badziewie!

22 komentarze:

  1. U mnie się dobrze sprawdzają ;p
    Natomiast nie byłam zadowolona z tych biedronkowych.-.-

    OdpowiedzUsuń
  2. O a dla mnie te lidlowe są właśnie naj naj najlepsze!
    Nie cierpię za to lilibe (rossmann) bo są grube i strasznie chłoną kosmetyki oraz biedronkowych bo się rozwarstwiają.
    Ale lidlowe super, miękkie, nie rozwarstwiają się i nie kłaczą.Chociaż faktycznie nie jest to sama bawełna tylko bawełna z poliestrem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego wszystkiego zajrzałam na półkę i - ja mam takie! Ale bardzo je lubię, bo są tanie i dobrze mi służą :)
    Szkoda, że Tobie się nie powiodło.

    Słowo o Waci jest zajęczyste! :DD

    co do mojego Twojego komenciora:
    Widzę, że jednak nie tylko ja o popierdywaniu^^ fajnie, dzięki za link :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyobrażam sobie Twoją minę przy czytaniu mojej noty:
    "O nie, znowu o pierdzeniu?! No to już się staje nudne." :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najczęściej używam płatków marki Tesco i na szczęście jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale motyw nie wiedzialam, ze nawet platki kosmetyczne mozna rozlozyc na czynniki pierwsze, ale masz racje ja sie juz wiele razy nacielam na takie badziewia..najgorsze sa te grube, ktore sie rozwartwiaja...eh;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja jak dziewczyny wyżej, jestem z nich zadowolona. Może faktycznie są trochę sztywne ale poza tym są ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że waciki mogą być złe. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam wacików biedronkowych i jestem z nich strasznie zadowolona, jeszcze mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uzywam i jestem zadowolona;) zawsze mocze wacik w cieplej wodzie przed zmyciem twarzy. Suchy wacik podraznia skóre wiec zachecam do uzywania wilgotnych!o wiele lepiej zmywają makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja najbardziej lubię biedronowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewuś niestety nie mam Twojego maila...szukałam u Ciebie na blogach i też nic nie znalazłam więc muszę tutaj wkleić. Wejdź do Nassy i tam znajdziesz pod obrazkami...pod samą laleczką kod HTLM "Padający śnieg..." wklej go w całości do swojego bloga. Adres Nessy:
    http://vardamirvintage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi tam wszystkie waciki zawsze odpowiadają, te z Lidla też :) ale najczęściej kupuję w Biedronce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moniczka4x - może to rzecz gustu. Ja nie miałam płatków z Biedronki.

    mala9mi - nie pomyślałabym, że komuś się mogą spodobać te płatki. Ale jeśli Ci służą, to fajnie. :)

    Zajęczak - szeroki uśmiech mam dla Ciebie :D

    Agi - a to niespodzianka :)

    przystankowa - nie próbowałam ich jeszcze.

    monica - ja też nie wiedziałam, dopóki nie sprawdziłam ;)

    iltw - co kto lubi. ;)

    laleczka... - ja też nie wiedziałam ;]

    Kosmetyczna - nie próbowałam ich jeszcze.

    chloe - dzięki za sugestię. :)

    yesiwantyouback, Zakręcony świat Wery - coś dużo osób je lubi, trzeba to sprawdzić ;>

    Grasza44 - dziękuję! :)

    KajaMakefashion - rzadko bywam w Biedrze, więc nawet mi do głowy nie przyszło, żeby tam płatki kupować ;]

    MintElegance - to masz szczęście, bo nie musisz potem narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem w szoku :D Oczywiście mam te waciki i nigdy nie zastanawiałam się czy są dobre czy nie. Dobrze mi się nimi zmywa makijaż, nic się z nimi nie dzieje, ani nic.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. One kiedyś były lepsze.Chociaż nie pamiętam czy wtedy były w 100% bawełniane.Teraz się trochę pogorszyły ale mimo wszystko i tak je lubię.Aczkolwiek po tym poście może jednak się rozejrzę za czymś innym?Tylko sama nie wiem te są dośc tanie-nie lubię przepłacac za takie pierdoły.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, ja uważam, że te waciki są naprawdę dobre - przede wszystkim nie rozwarstwiają się, jak te Rossmannowe. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O matko, przydatna notka.. A tak niepozornie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  19. dzięki za ostrzeżenie! ja jestem wierna biedronkowym :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zamierzasz dodać swój komentarz. Odpowiem pod tym wpisem i na pewno odwiedzę Twój blog. Podobnie jeśli dodasz mnie do obserwowanych, możesz liczyć na rewanż. Nie pisz więc tylko tego, że mam fajny blog i że zapraszasz na swój.

A poza tym... czuj się jak u siebie na blogu! ;)