piątek, 23 grudnia 2011

Merry Christmas, Christmas merry...


Merry Christmas, Christma merry,
były sobie renifery.
Miały bardzo śmieszne minki,
Bo urwały się z choinki.

Miał być dzisiaj post świąteczny, ale będąc w domu nie zdążyłam go dodać, więc będzie prawie post świąteczny pisany do Was z telefonu. ;]


To jedna z moich ulubionych kolęd. Dedykuję ją Wam z życzeniami radości płynącej ze spotkania z Nowonarodzonym oraz ze wspólnego, rodzinnego świętowania. Życzę Wam też zadowolenia z dawania i z otrzymywania prezentów (oby to były te wymarzone!), rozkoszy świątecznego stołu, i... po prostu wszystkiego najlepszego nie tylko na te święta! :)

8 komentarzy:

  1. Ewo!
    Dziękuje za życzenia. I to z autobusu:) Tośmy się minęli bo ja metrem jechałem:)
    Trzymaj się Ewo! Bądź taka jaka jesteś. Bo jak będziesz lepsza to ja już tego nie ogarnę.
    I się nie przystosuję:)
    Ewo!
    Strzelam!
    BĄDŹ ZDROWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za informację:)
    wesołych świąt:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Wesołych radosnych świąt, w gronie najbliższych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Magicznych, rodzinnych Świąt! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę tę kolędę,ale bardzo przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zamierzasz dodać swój komentarz. Odpowiem pod tym wpisem i na pewno odwiedzę Twój blog. Podobnie jeśli dodasz mnie do obserwowanych, możesz liczyć na rewanż. Nie pisz więc tylko tego, że mam fajny blog i że zapraszasz na swój.

A poza tym... czuj się jak u siebie na blogu! ;)